Archiwum miesiąca Październik 2009

Pamiętaj o prawej ręce

środa, 28 Październik 2009

- Beduin – powiedział. Spojrzeliśmy tam gdzie on, w stronę zamku na wysokiej górze i drogi z metalowymi barierami, biegnącej kilkaset metrów od „ogrodu” . Ruch nie był na niej  zbyt duży, co było zresztą zrozumiałe, bo byliśmy przecież  na samym środku pustyni syryjskiej, a ta ulica szła gdzieś na zachód, w kierunku, w którym [...]

Małe, gliniane tabliczki

piątek, 9 Październik 2009

Po Ugarit nie spodziewaliśmy sie w zasadzie niczego specjalnego, wiedzieliśmy że zachowały się tu jedynie fundamenty budynków i świątyń, i zdawało się, że nie będzie tam zbyt wiele do robienia. Ale okazało się, że to miejsce potrafi dać całkiem sporo, jeżeli tylko mu się na to pozwoli i będzie w nim odpowiednio długo. Na rozległym [...]

Gdy czas nadejdzie

sobota, 3 Październik 2009

Gdy przechodził z tyłu, czułem na plecach gorące powietrze unoszące się z blaszanego piecyka z rozgrzanymi węglami. Piliśmy herbatę, a on kręcił się pomiędzy stolikami, chwytał węgle metalowymi szczypcami i dokładał klientom do cybuchów fajek wodnych. Tytoń pachniał mocno, trochę słodkawo i zachęcająco. Być może w Damaszku fajki wodne są nawet popularniejsze niż same kawiarnie, [...]

Droga jest dla dorosłych

piątek, 2 Październik 2009

Bazaltowe bloki, które służyły Rzymianom do budowy domów, fragmenty rzymskich kolumn, kawałki bizantyjskiej katedry, kamienie z tureckich łaźni – to wszystko mają do dyspozycji dzieci mieszkające w Bosra. Ten wielki plac zabaw, dostępny przez całą dobę, w każdy dzień roku jest ich światem i znają w nim pewnie każdy zakątek. Ruiny miasta Rzymian są tuż obok [...]

Nie zapomnij o Chrzcicielu

czwartek, 1 Październik 2009

- Mogę wam to przetłumaczyć – usłyszeliśmy z tyłu. Odwróciliśmy się. Miał na sobie długą jelabije w jasnym kolorze, grube mięsiste usta i stał w oczekiwaniu. Trzymałem w ręku Koran. Otworzyliśmy go i patrzyliśmy na równe rzędy arabskich znaków. Wzdłuż południowej ściany damasceńskiego meczetu Umajjadów stały drewniane przeszklone szafeczki z księgami, i to stamtąd go [...]

Sygnowano: Michał Głombiowski