Archiwum miesiąca Maj 2010

Zapach anyżu

poniedziałek, 24 Maj 2010

Pozostał tylko zapach anyżu w butelce. I czarna metalowa zakrętka z arabskim tekstem, porzucona gdzieś w kuchni. Arak Alreef, złote napisy na czarnej etykiecie, pięćdziesiąt procent alkoholu. Podobno najlepszą wódkę anyżową robią w Libanie, ale my kupiliśmy te dwie butelki w Damaszku, na kilka dni przed wyjazdem z Syrii. W Syrii wolą arak z Syrii. [...]

Madera wciąż ma się dobrze

piątek, 14 Maj 2010

W dzisiejszej Rzeczpospolitej mój tekst o Maderze. Można go przeczytać tu albo tu, a najlepiej kupić gazetę. Dla wszystkich wybierających się na tą portugalską wyspę, kilka zdjęć na zachętę.

Nad Maderą znów świeci słońce

piątek, 14 Maj 2010

Michał Głombiowski 14-05-2010, Rzeczpospolita  W centrum Funchal mężczyźni przesiadują na ławkach, oddając się grze w karty. Dama kier, as pik, król karo opadają na prowizoryczne stoliki. Dwa miesiące po kataklizmie, który nawiedził Maderę, życie całkowicie wróciło tu do normy. Ulewa zaczęła się z piątku 19 na sobotę 20 lutego. W kilka godzin świat mieszkańców wyspy został [...]

Poczekaj, wezmę muszelki

niedziela, 9 Maj 2010

Morze i miasto to w moim mieście [Triest] Północ i Południe, a przecież mamy jeszcze kierunek Wschód – Zachód. Obie osie są równorzędne, ale każda z nich znaczy coś całkiem innego. Oś Północ-Południe to współistnienie cywilizacji kontynentalnej, mitteleuropejskiej – wielkiej kultury zagubienia i analizy – z cywilizacją morza, która jest kulturą wolności, przygody i otwartych [...]

Sygnowano: Michał Głombiowski