Archiwum miesiąca Sierpień 2010

Złożyłem głowę na kamieniu

wtorek, 10 Sierpień 2010

Położyłem głowę na ciepłym kamieniu. Przyjemnie grzał w kark. Oddawał całe skumulowane w ciągu dnia ciepło. Gdy dotknęło się go ręką, czuć było, jak jest gorący. Znalazłem kilka mniejszych kamieni i położyłem je na rękach i ramionach. Wszystkie były ciepłe, ale ten pod głową najbardziej. Plaża była pełna okrągłych ciemnych kamieni. Cztery duże kontenerowce stały [...]

Słowenia?

niedziela, 8 Sierpień 2010

W ubiegły piątek w Rzepie poszedł mój tekst o Lublanie. Czas wakacyjny, a Słowenia niedaleko – czemu nie skorzystać? Artykuł do przeczytania tu oraz na stronie Rzeczpospolitej.

Słoweńska ukochana

niedziela, 8 Sierpień 2010

Michał Głombiowski, 06-08-2010, Rzeczpospolita Obok fotela przy kawiarnianym stoliku rozsiadł się ogromny dog. Z zainteresowaniem obserwuje ruch na ulicy. Widać upodobanie do spędzania czasu w ulicznych knajpkach dotyczy wszystkich mieszkańców Lublany, nie tylko ludzi. Każda chwila jest dobra, by wstąpić na kawę lub piwo, spacer z psem nie jest więc wyjątkiem. W większości lokali w [...]

Nie trzeba odchodzić

niedziela, 1 Sierpień 2010

Jak się ma coś dobrego, nie trzeba odchodzić. W tej chwili mamy całkiem sporo dobrego. Cypel  Villafranche jest zupełnie dobry, w zasadzie jego widok w dole, zarówno w trakcie dnia, gdy otacza go lazurowa woda i luksusowe stateczki; jak i w nocy, gdy ciemna woda zlewa się z niebem, a światła latarni i jachtów można [...]

Sygnowano: Michał Głombiowski