Archiwum miesiąca Grudzień 2011

Ten czas

sobota, 24 Grudzień 2011

Trochę pośpiechu przeplatającego się z chwilami zawieszenia. Świąteczna Wyborcza spokojnie czeka na stoliku. Te same czynności, co zwykle, choć trochę inne. Podobne pomysły, ale co roku różny efekt. Za oknem zupełnie szaro, a niebo ciężkie i ospałe. Ciepło, co mi akurat  nie przeszkadza. W poniedziałek zapowiadają 10 stopni. Dobrze. Nóż stuka o drewnianą deskę. Trzeba [...]

Changi

niedziela, 18 Grudzień 2011

Dopiero po jakimś czasie  uświadomiliśmy sobie, że nie słychać kroków  setek  ludzi zmierzających we wszystkich kierunkach. Kółeczka walizek nie terkotały w swoim równym rytmie, przecinając gładką, błyszczącą podłogę. Gigantyczny hol wyłożono miękkimi dywanami. Cichy szmer. Spokojna muzyka w tle. Coś klasycznego, ale nie bardzo  oczywiście  rozpoznaję. Stopy zapadają się miękko. W ogrodzie dwóch sikhów, ze swoimi [...]

Madera, melasa i Święta

sobota, 10 Grudzień 2011

W zasadzie nie przypominam sobie plantacji winorośli na Maderze. Nie byłem na żadnej, a pędząc samochodem po tamtejszych krętych drogach, najwyraźniej przegapiłem uprawy. O to nietrudno, gdyż na Maderze nie ma winnic rozciągających się po horyzont, hektarów winorośli i wielkich posiadłości. Na to wyspa jest zbyt mała. Winogrona pochodzą z niewielkich poletek, upchniętych na wulkanicznych [...]

Wino, Hiszpania i przepiórka

niedziela, 4 Grudzień 2011

- Najlepiej smakują wina pite w miejscu, z którego pochodzą – powiedział Marek Kondrat, gdy jakiś czas temu przeprowadzałem z nim wywiad. Pamiętam butelkę czerwonego wina pitą na siedzeniu poczciwego cinquecento, zaparkowanego pod rozłożystym drzewem w samym centrum Hiszpanii, wysuszonej na pył Kastylii, pełnej żółtych traw i ciemnych sylwetek byków. Na etykiecie był jakiś ptak, [...]

Sygnowano: Michał Głombiowski