Stary list
czwartek, 12 Kwiecień 2012Lekko omszałe, ciemne owoce, które wystarczy dotknąć, by na palcach został mocny, trochę tajemniczy zapach. Nieco szorstkie. Gdy rozgniatałem je językiem, usta wypełniały się ziemią, bujnymi krzakami i nieco duszną wilgocią. Wolałem je od tych czerwonych, kwaskowych i nachalnych. W dzieciństwie, gdy spędzałem czas na niewielkiej działce, którą ojciec z godnym podziwu uporem próbował przekopać [...]

