Wpisy oznaczone ‘gdańsk’

Koliber i Japończyk

piątek, 12 Listopad 2010

Nie pamiętam, kiedy widziałem je pierwszy raz . Musiało to być dawno. Potrafiłem je  rozpoznać, gdy miałem kilka lat. Pękata sylwetka, gruby dziób i ten jaskrawoczerwony brzuch samców były łatwe do zapamiętania. Gile pojawiały się rzadko, zwykle w okolicy zimy, najczęściej pojedynczo lub w parach. Wtedy nie wiedziałem, że przylatują do nas z północy, uciekając [...]

Piętnaście minut

piątek, 12 Luty 2010

Śnieg zaczął sypać już wieczorem i padał chyba przez większość nocy. Cały dzień spędziłem przy komputerze. Ciąg pracy. Gdy się ściemniło, poszedłem do samochodu. Stał zasypany, okryty białym kokonem. W środku było ciemno i przytulnie. Przekręciłem kluczyk i silnik z lekkimi oporami zaskoczył. – Niech pochodzi z piętnaście minut – pomyślałem. Lepiej byłoby się przejechać, [...]

Nowy Rok

piątek, 1 Styczeń 2010

Spokojnym ruchem postawił petardę na słupku odgradzającym chodnik od ulicy przed blokiem. Nawet nie musiał się specjalnie schylać. Gdy podpalił lont, tamtych dwoje odbiegło na kilka kroków, a on odszedł powoli, zostawiając skrzący się ognik za sobą, nie patrząc na niego, tak by było wiadomo, że te petardy to dla niego zupełnie nic. Dziewczyna zarzuciła [...]

Fińska kotka

sobota, 5 Grudzień 2009

- A ten pies, to stary? – Ano, stary. Pies wlókł się z tyłu, zajęty zapachami i nawet nie zauważył, że został uznany za starego. Jak na początek grudnia było dość ciepło, mżył deszcz, ale gdyby nie gazeta pod pachą, na której pojawiały się malutkie kropki wody, można by go przegapić. – Ja to mam [...]

Stracone Ouzo

sobota, 4 Kwiecień 2009

Gdy się zbudziłem, nie było słychać mew. Nie było ich rozdzierających krzyków, przepychanek i kłótni. Zupełna cisza. Wszystkie są już nad morzem. Zniknęły ze swoich stanowisk na dachach bloków, nie kręcą się po trawniku pod oknem w poszukiwaniu resztek chleba. Czyli zima się skończyła. Mewy są już nad morzem i zostaną tam do października albo [...]

Sygnowano: Michał Głombiowski