Proporcje były korzystne
niedziela, 16 Styczeń 2011Pokazał nam jego twarz w telefonie, ale nie mogliśmy się przyjrzeć, bo wciąż gestykulował ręką, w której go trzymał. Wolałem, by zamiast na machaniu komórką skupił się na prowadzeniu samochodu na kolejnych zakrętach. Było ich sporo, zjeżdżaliśmy z wysokich gór Liban, do których wcale nie mieliśmy jechać. Pojechaliśmy jednak, gdy wsiedliśmy do białego busiku, zmierzającego [...]

