Wpisy oznaczone ‘liban’

Proporcje były korzystne

niedziela, 16 Styczeń 2011

Pokazał nam jego twarz w telefonie, ale nie mogliśmy się przyjrzeć, bo wciąż gestykulował ręką, w której go trzymał. Wolałem, by zamiast na machaniu komórką skupił się na prowadzeniu samochodu na kolejnych zakrętach. Było ich sporo, zjeżdżaliśmy z wysokich gór Liban, do których wcale nie mieliśmy jechać. Pojechaliśmy jednak, gdy wsiedliśmy do białego busiku, zmierzającego [...]

Cud na ścianie

niedziela, 9 Styczeń 2011

Jeżeli chciało się zobaczyć cud, trzeba było popatrzeć do góry. „Popatrz do góry” napisano w kilku językach, w tym i po polsku. Dodatkowo była duża strzałka wskazująca kierunek. Spojrzeliśmy tam, gdzie miał być cud. Trzeba było zadrzeć wysoko głowę. Przez chwilę nie wiedzieliśmy, na co patrzeć. – To chyba tam – pokazałem. Na kamiennym suficie [...]

Bejrut czuwa

czwartek, 23 Grudzień 2010

Wychodziłem co rano na balkon hotelu i widziałem w dole na ulicy naszego recepcjonistę, który przesiadywał na wystawionym plastikowym krzesełku i palił fajkę wodną, a przed sobą ruiny niskiego hotelu i dalej ogromny, wypalony niemal do cna kilkunastopiętrowy budynek dawnego Holiday Inn. Jego goły surowy szkielet z czarnymi plackami osmalonej od pocisków ściany, nie był [...]

Sygnowano: Michał Głombiowski