Wpisy oznaczone ‘muzułmanie’

Tatarska noc

niedziela, 7 Sierpień 2011

Reflektory przecięły ciemność. Samochody zjeżdżały się powoli, ale tak by zdążyć przed jedenastą. Parkowali na jedynej ulicy wioski, tuż przed meczetem. Bohoniki były niemal pogrążone w mroku. Kilka marnych latarni o żółtym mdłym świetle, w domach ciemno, po horyzont czarne pastwiska, lasy i pola. Otworzono drzwi drewnianego meczetu i wewnątrz rozbłysło światło. Poszedłem do kuchni [...]

Proporcje były korzystne

niedziela, 16 Styczeń 2011

Pokazał nam jego twarz w telefonie, ale nie mogliśmy się przyjrzeć, bo wciąż gestykulował ręką, w której go trzymał. Wolałem, by zamiast na machaniu komórką skupił się na prowadzeniu samochodu na kolejnych zakrętach. Było ich sporo, zjeżdżaliśmy z wysokich gór Liban, do których wcale nie mieliśmy jechać. Pojechaliśmy jednak, gdy wsiedliśmy do białego busiku, zmierzającego [...]

Smak Damaszku

środa, 10 Listopad 2010

Niewątpliwą zaletą Syrii jest to, że jest w niej mnóstwo pistacji. Cokolwiek by się nie robiło, zawsze się na nie trafi. Na sukach wylewają się z płóciennych worków i nie są zanadto drogie. W cukierniach trzeba by się sporo natrudzić, by dostać coś, co ich nie zawiera. Jedyną opcją jest kupno halawat al-dżibna , miękkiego [...]

Przyjdź do mojego domu

poniedziałek, 15 Marzec 2010

Michał Głombiowski 12-03-2010, Rzeczpospolita – Oczywiście, że Aleppo jest najstarsze – Abdallah, młody chłopak, którego spotkałem w jednej z kawiarni, nie ma żadnych wątpliwości. – Damaszek też jest stary, ale to nie to samo. Spór o to, które z dwóch największych miast Syrii – Damaszek czy Aleppo – jest najdłużej nieprzerwanie zamieszkałym miastem na Ziemi [...]

Aleppo i nie tylko

piątek, 12 Marzec 2010

Syria czasem wygląda tak: Mój trochę spóźniony tekst o Allepo (i nie tylko) w dzisiejszej Rzeczpospolitej. Zapraszam!

Gołębie wyglądają tak samo

poniedziałek, 1 Marzec 2010

„Ale gołębie wszędzie wyglądają tak samo„, powiedziała Wisława Szymborska w filmie Katarzyny Kolendy-Zaleskiej, siedząc przy kawiarnianym stoliku w Amsterdamie. Rzeczywiście, gołębie wyglądały tak samo, jak gdzie indziej. Były szare i dreptały po chodniku w poszukiwaniu okruszków. Rozmawiały w swoim dziwnym języku. Przed meczetem Umajjadów w Damaszku gołębie mają swoje miejsce wydzielone taśmą rozciągniętą pomiędzy kilkoma [...]

Gdy czas nadejdzie

sobota, 3 Październik 2009

Gdy przechodził z tyłu, czułem na plecach gorące powietrze unoszące się z blaszanego piecyka z rozgrzanymi węglami. Piliśmy herbatę, a on kręcił się pomiędzy stolikami, chwytał węgle metalowymi szczypcami i dokładał klientom do cybuchów fajek wodnych. Tytoń pachniał mocno, trochę słodkawo i zachęcająco. Być może w Damaszku fajki wodne są nawet popularniejsze niż same kawiarnie, [...]

Nie zapomnij o Chrzcicielu

czwartek, 1 Październik 2009

- Mogę wam to przetłumaczyć – usłyszeliśmy z tyłu. Odwróciliśmy się. Miał na sobie długą jelabije w jasnym kolorze, grube mięsiste usta i stał w oczekiwaniu. Trzymałem w ręku Koran. Otworzyliśmy go i patrzyliśmy na równe rzędy arabskich znaków. Wzdłuż południowej ściany damasceńskiego meczetu Umajjadów stały drewniane przeszklone szafeczki z księgami, i to stamtąd go [...]

Tunezja pachnie chlebem

piątek, 26 Czerwiec 2009

Michał Głombiowski, Rzeczpospolita 26-06-2009 Kij kilka razy uderza w pokrytą kaflami studnię. To znak. Wielbłąd rusza. Z każdym jego krokiem naczynie napełnia się świętą wodą. Pij – zachęca stojący obok mnie starszy mężczyzna. – To woda dobra dla wszystkich, dla muzułmanów i dla chrześcijan. Studnia Bir Barouta w Kairuanie w północnej Tunezji jest głęboka na [...]

To, czego nie ma gdzie indziej

piątek, 26 Czerwiec 2009

Nie napisałem o czterokątnym minarecie wyglądającym znad muru medyny w Hammamecie. Był biało-żółty z dwoma malutkimi okienkami na każdej ze ścian. Nie mogłem też napisać o kolorowych łodziach na plaży tuż obok i o sprzedawcach orzeszków w chrupiących słodkich skorupkach, którzy wciskali je ci w rękę. Gdy masz je w ręce, zwykle już je kupisz. [...]

Sygnowano: Michał Głombiowski