Tatarska noc
niedziela, 7 Sierpień 2011Reflektory przecięły ciemność. Samochody zjeżdżały się powoli, ale tak by zdążyć przed jedenastą. Parkowali na jedynej ulicy wioski, tuż przed meczetem. Bohoniki były niemal pogrążone w mroku. Kilka marnych latarni o żółtym mdłym świetle, w domach ciemno, po horyzont czarne pastwiska, lasy i pola. Otworzono drzwi drewnianego meczetu i wewnątrz rozbłysło światło. Poszedłem do kuchni [...]

