Upycham białe karteczki
środa, 2 Maj 2012Szorstki papier po palcami. Jeszcze nietknięte strony. Ostatnie poprawki. Skreślenia, mazanie ołówkiem po kartkach. Nic wielkiego, na to był czas wcześniej. Dostałem z wydawnictwa egzemplarz sygnalny Trzeciego dnia. Próba. Książka w stadium niedługo przed rozkwitem. Owad wychyla już łebek z kokonu. Jeszcze chwila. Na razie upycham pomiędzy strony podarte kawałki papieru, zaznaczając miejsca, do których [...]

