Wpisy oznaczone ‘wino’

Z południa

poniedziałek, 14 Maj 2012

  Musiałem poczekać do drugiego dnia. W pierwszym był tylko jakiś bliżej nieokreślony, owocowy i delikatny zapach. Nie o niego mi chodziło. Pinotage to szczep, który powinien kojarzyć się z Afryką Południową. Tak jak nebbiolo z Włochami, Carmenere z Chile, a Malbec z Argentyną. Z niczym mi się jednak nie kojarzył, bo nie byłem nigdy [...]

Stary list

czwartek, 12 Kwiecień 2012

Lekko omszałe, ciemne owoce, których wystarczy dotknąć, by na palcach został mocny, trochę tajemniczy zapach. Nieco szorstkie. Gdy rozgniatałem je językiem, usta wypełniały się ziemią, bujnymi krzakami i duszną wilgocią. Wolałem je od tych czerwonych, kwaskowych i nachalnych. W dzieciństwie, gdy spędzałem czas na niewielkiej działce, którą ojciec z godnym podziwu uporem próbował przekopać ciężkimi [...]

Rubin z Chile

sobota, 24 Marzec 2012

3 września 2010 roku, pod koniec dnia, krótka notka na Twiterze oznajmiła przybycie nowego mistrza winiarskiego. Benjamin Mei przyjechał do Chile z Francji i od tego czasu widnieje w materiałach winnicy Apaltagua jako człowiek odpowiedzialny za to, co znajdujemy w pochodzących stamtąd butelkach. Wino, które miałem przed sobą, było również z 2010 rocznika i to [...]

Nowa ojczyzna

poniedziałek, 5 Marzec 2012

Jeżeli wyruszyliście kiedyś w podróż, a po dotarciu do celu poczuliście, że to wasze miejsce i że właśnie tam możecie w pełni rozkwitnąć, musicie wiedzieć, że carménère, po przybyciu do Chile musiał poczuć się podobnie. Francuski szczep winorośli na zawsze porzucił ojczyznę – Bordeaux – wyrzekając się jej sławy, ale też uciekając przed jej matczyną [...]

Tropiki w kieliszku

sobota, 25 Luty 2012

Wino ma to do siebie, że łatwo może cię przenieść w inne rejony świata, zabrać w krótką lub dłuższą podróż, która może się różnie skończyć – trafisz na ciepłe, rozgrzane plaże albo cuchnące moczem podejrzane ciemne uliczki. Białe Turi Chardonnay wiedzie wprost w tropikalne rejony, choć samo wino pochodzi z Chile, kraju owszem, miejscami całkiem [...]

Korek czy zakrętka?

środa, 1 Luty 2012

Odruchowo sięgnąłem do szuflady w poszukiwaniu korkociągu, a gdy już go znalazłem, okazało się, że nie mam go w co wbić. Butelkę wieńczył nie korek, lecz czerwona zakrętka. Otwiera się to z pewnością łatwiej, jeden silny ruch dłonią, zawleczki z trzaskiem pękają, parę obrotów i już. Kręcąc zakrętką przypomniałem sobie hiszpańskie dęby korkowe, rosnące samotnie [...]

Zimą Czarnogóra

piątek, 13 Styczeń 2012

W aktualnym numerze magazynu Smaki Świata (zima 2011) mój obszerny artykuł na temat kuchni Czarnogóry. Trochę kalmarów, paprykowego ajvaru, klasycznego burka, którego zjedzenie -nie wiedzieć czeme – zawsze zajmuje mi strasznie dużo czasu i nieco aromatycznych mięs. A na zakończenie oczywiście łyk wina vranac lub piekielnie mocnej rakiji. Tekst do poczytania w dziale Artykuły oraz w [...]

Nie czuję żadnych malin

wtorek, 10 Styczeń 2012

Podłużny wąski nos, bystre oczy skryte za owalnymi okularami, podbródek przypominający trochę brodę dobrze odżywionego dziecka, pełne policzki i równo wykrojone usta. Na sepiowej rycinie Jean-Baptiste Ackerman sprawia wrażenie osoby, która wie czego chce. Spogląda gdzieś w bok, bez cienia uśmiechu, zachowując powagę. Jest jeszcze dość młody, ale jego pomysły są konkretne, a efekt jednego [...]

Madera, melasa i Święta

sobota, 10 Grudzień 2011

W zasadzie nie przypominam sobie plantacji winorośli na Maderze. Nie byłem na żadnej, a pędząc samochodem po tamtejszych krętych drogach, najwyraźniej przegapiłem uprawy. O to nietrudno, gdyż na Maderze nie ma winnic rozciągających się po horyzont, hektarów winorośli i wielkich posiadłości. Na to wyspa jest zbyt mała. Winogrona pochodzą z niewielkich poletek, upchniętych na wulkanicznych [...]

Wino, Hiszpania i przepiórka

niedziela, 4 Grudzień 2011

- Najlepiej smakują wina pite w miejscu, z którego pochodzą – powiedział Marek Kondrat, gdy jakiś czas temu przeprowadzałem z nim wywiad. Pamiętam butelkę czerwonego wina pitą na siedzeniu poczciwego cinquecento, zaparkowanego pod rozłożystym drzewem w samym centrum Hiszpanii, wysuszonej na pył Kastylii, pełnej żółtych traw i ciemnych sylwetek byków. Na etykiecie był jakiś ptak, [...]

Sygnowano: Michał Głombiowski